Hanka Bielicka
Michał Florek/ons.pl
Gwiazdy

"Żadnej diety nigdy nie stosowałam, po prostu instynktownie niewiele jadłam". Pamiętacie wspaniałą Hankę Bielicką?

Już kilkanaście lat minęło od odejścia tej wielkiej gwiazdy polskiej estrady. Hanka Bielicka czarowała urokiem, zachrypniętym głosem i pogodą ducha. A co artystka mówiła o swoim odżywianiu?
Hubert Rój
listopad 13, 2020

Czas płynie dla nas wszystkich nieubłaganie szybko. Kto by pomyślał, że w marcu przyszłego roku minie już 15 lat od śmierci niezapomnianej Hanki Bielickiej. Bawiła nas swoimi piosenkami, przyciągała uwagę efektownymi kapeluszami. Jej wizerunek odbiegał znacznie od ogólnie przyjętej mody siermiężnego PRL-u. A w jaki sposób gwiazda dbała o swoją formę? 

Kasia gotuje z Polki.pl - Ciasto marchewkowe z orzechowym kremem

Sekrety pani Hani

W jednym z wywiadów dla Gazety Pomorskiej Bielicka przyznała, że uwielbiała letnie wypoczynki w Ciechocinku albo w Szczawnicy. Do stolicy polskich sanatoriów pani Hanka jeździła przez 35 lat. Rok w rok! Dla Bielickiej takie wczasy były formą naładowania akumulatorów na długi, całoroczny okres pracy w teatrach i kabaretach.

A jak słynna aktorka dbała o swój wygląd? Tutaj niektórzy z nas mogą być zaskoczeni. Okazuje się bowiem, że pani Hanka stawiała przede wszystkim na swój wrodzony instynkt. Oto wypowiedź Bielickiej na temat swojego odżywiania:

– Wieczorami nigdy się nie objadałam. Co najwyżej szklanka gorącego lub zsiadłego mleka. Nigdy nie stosowałam żadnego rodzaju diety, po prostu instynktownie niewiele jadłam – tak mówiła Bielicka Gazecie Pomorskiej tuż przed swoją śmiercią, choć zaraz potem dodała, że całe życie była ponoć „całkiem tłusta” i stroniła od uprawiania sportów.
Ulubione danie gwiazdy dawnej polskiej estrady? – Zawsze najbardziej smakowały mi kluski – bez zastanowienia odpowiedziała Bielicka. 

O jaki rodzaj kluseczek chodziło pani Hani? Tego się już niestety nie dowiemy... Pozostają nam wyłącznie strzępy wspomnień zachowane w starych wywiadach, artykułach i różnego rodzaju wydawnictwach. Z nich czerpiemy wiedzę o tym, czym kierowali się w swoim życiu nasi dawni sceniczni idole. 

Róbmy swoje

Jak Bielicka przyznawała z pełną szczerością, wcale nie należała do chudzinek, ale mimo to zachwycała swoim wyglądem do końca swoich dni. Być może było to zasługą niemal zupełnego nie spożywania alkoholu? Aktorka zapewniała, że alkohol nie był jej potrzebny do szczęścia. Co zatem sprawiało, że pani Hanka czerpała zadowolenie ze swojego życia?

– Najważniejszą rzeczą, jest robić swoje. (…) Miałam bogate życie i umiałam je smakować - spuentowała opowieść o sobie słynna aktorka.

Źródło: "Gazeta Pomorska"

Komentarze
Magda Gessler
Paweł Kibitlewski/ons.pl
Gwiazdy Jakie jest ulubione danie Magdy Gessler? Nie zgadniesz!
Czy wiecie o Magdzie Gessler już wszystko? Popularna gwiazda TVN-u zdradziła, co najbardziej lubi jeść. Będzie gorąco!
Hubert Rój
listopad 12, 2020

Magda Gessler trzęsie polskim show-biznesem już 10 lat. To właśnie w 2010 roku w telewizji TVN po raz pierwszy mieliśmy okazję oglądać jej sztandarowy show – „Kuchenne rewolucje”. Od tego czasu Gessler stała się dla wielu z nas niemalże wyrocznią w dziedzinie kulinariów. Gessler szczera do bólu Znana restauratorka w swoich programach nie raz potrafiła bez ogródek wytłumaczyć jak bardzo nie smakują jej serwowane dania. Rzucanie talerzami, mocne słowa, a nawet przewracane stoły – tego wszystkiego nie brakowało w programach z jej udziałem. Gessler częściej gani, niż chwali – tego nie da się ukryć. Jak każda smakoszka, Magda także ma swoje upodobania. Pewien internauta pozwolił sobie na zadanie Magdzie pytania odnośnie jej gustów. Podczas  trwania internetowego czatu Gessler została zapytana, co najbardziej lubi jeść. Odpowiedź mogła zadziwić niejednego z jej fanów. Okazało się, że gwiazda TVN-u najbardziej uwielbia krewetki karabińczyki. Szczególnie upodobała sobie zwłaszcza miąższ z główek tych żyjątek. Restauratorka wychowana na Kubie nie ukrywa swojej słabości do owoców morza. "Pikantny" przysmak Co takiego kryje się we wspomnianych krewetkach? Oprócz niewątpliwie wyszukanego i wspaniałego smaku te skorupiaki charakteryzują się jeszcze jedną właściwością. Miąższ z główek krewetek karabińczyków ma ponoć doskonale wpływać na zwiększenie libido! Uff, robi się gorąco... Sprawdźmy zatem, co w tej kwestii ma do powiedzenia Magda. Oto jej wypowiedź dla magazynu „Exclusiv”: Główki tych krewetek mają w sobie dużo płynnego, nieco fioletowego mózgu. Pije się go z takiej główki niemal jak z kieliszka. Taki drink, wypity wraz z osobą, na którą masz ochotę, doprowadza atmosferę do zenitu. Żeby...

Przeczytaj