Krzysztof Jackowski
Wikipedia
Gwiazdy

Niedługo będziemy szykować dania na Wigilię. Krzysztof Jackowski zdradził, co się wydarzy w święta. Nie ma dla Polaków dobrych wiadomości

Jasnowidz z Człuchowa, Krzysztof Jackowski, ujawnił jak będą wyglądać tegoroczne Święta Bożego Narodzenia. Ten scenariusz niestety nie napawa optymizmem.

Rok 2020 nie tylko w Polsce, ale również na świecie, obfitował w niepokojące informacje i tragiczne wydarzenia. Nie brakowało konfliktów na tle politycznym, rasowym i religijnym. W wyniku ogromnych pożarów niejednokrotnie ucierpiała Matka Natura. Jakby tego było mało świat ogarnęła niebezpieczna pandemia.

Pierwsza fala koronawirusa przyniosła nam między innymi samotnie spędzone Święta Wielkanocne. Zamiast faszerować jajka wielu z nas chorowało, bało się o życie, martwiło o przyszłość. Te radosne dotąd dni, jak nigdy wypełnił smutek, żal, złość i łzy. Czy nadchodzące Święta Bożego Narodzenia będą wyglądać podobnie?

Początek listopada to czas, w którym zazwyczaj zaczynamy powoli myśleć o zbliżającej się Wigilii. Przygotowujemy ciasto na pierniki, kompletujemy świąteczne dekoracje, zastanawiamy się nad prezentami. Mężowie zazwyczaj zaczynają przewracać oczami, kiedy słyszą, że czekają ich kolejne zakupy spożywcze, bo przecież nie mamy w domu lukru! I mimo że często narzekamy na ten przedświąteczny wszechobecny chaos, to bez niego życie byłoby smutne.

Krzysztof Jackowski radzi jednak ostudzić entuzjazm i wstrzymać się z wybieraniem dorodnego karpia. Grudzień może nas bowiem jeszcze zaskoczyć i to niestety negatywnie…

- Będą to święta dziwne i inne. 

W ostatnich tygodniach jasnowidz przewidział, że w kraju zaczną panować nowe restrykcje, coś stanie się z Jarosławem Kaczyńskim, a na polskie ulice wkroczą niemieckie wojska. Wszystko to ma się wydarzyć jeszcze przed Wigilią.

- Mam wrażenie, że w Polsce będzie duży strach. Jeżeli się coś, nie daj Boże, zaczęłoby dziać w Europie, czy na Bliskim Wschodzie, to dziwnym trafem, ale mam wrażenie, że bardzo niefortunnie Polska, Czesi i Słowacja, (…) mogą być wykorzystane do czegoś, co przez inne państwa może być uznane, że bierzemy w czymś udział. A tak prawdę mówiąc, to ktoś będzie korzystał z naszych ziem.

Jackowski to ceniony jasnowidz, którego wizje już nieraz znalazły potwierdzenie w rzeczywistości. Przy ich pomocy policja odnalazła wiele zaginionych osób, a nawet prowadziła dochodzenie w sprawie zabójstwa. Wiarygodność wizji Jackowskiego jest więc niestety bardzo duża.

Źródło: radiozet.pl

Magda Gessler odpowiada na pytania

Karp ma podrożeć aż o 50%. Kupcie go wcześniej i zamroźcie
AdobeStock
Newsy
Karp ma podrożeć aż o 50%. Kupcie go wcześniej i zamroźcie na wigilię
Już za nieco ponad miesiąc święta, tymczasem producenci mówią o możliwym gigantycznym wzroście cen karpia. Może warto kupić go już teraz?

Szalejące ceny wprawiają w osłupienie Polaków. Niedługo święta. Czy to oznacza, że dla wielu z nas będą one skromniejsze niż zazwyczaj? Jak pokazują ostatnie prognozy, podrożeć ma dosłownie wszystko - nawet karp. Może warto kupić go o wiele wcześniej i zamrozić w oczekiwaniu na Wigilię? Inflacja odbije się na cenach karpia Karp jest jednym z nieodłącznych elementów każdej Wigilii. Zwykle przygotowujemy go w formie smażonej, ale ryba ta świetnie też smakuje w galarecie oraz w postaci zupy z karpia. Rozpędzona do szaleństwa inflacja nie oszczędziła nawet słynnej świątecznej ryby. Już teraz mówi się, że w okolicach świąt ceny karpia mogą wzrosnąć nawet o 50%. Ile będzie kosztować w tym roku karp? Jeden ze sklepów rybnych w Opolu negocjuje już cenę żywego karpia. Niestety, dziś wiadomo, że być może zapłacimy za niego nawet 50% więcej niż przed rokiem. Ile może kosztować w tegoroczne święta kilogram żywego karpia? - Dokładnej ceny jeszcze nie znamy, ale to może być powyżej 22 złotych za kilogram żywego karpia – spekuluje Grzegorz Zapotoczny, współwłaściciel Rybexu w Opolu. W sklepie możemy kupić zarówno świeżego, jak i wypatroszonego już karpia. Cena wypatroszonego karpia kosztuje obecnie aż 29 złotych za kilogram i niestety, może jeszcze wzrosnąć. Jak wyglądały ceny przed rokiem? W 2020 roku na Opolszczyźnie ceny za kilogram żywego karpia wynosiły o wiele mniej - od 12 do 15 zł. - Ceny są o wiele wyższe niż w poprzednich latach – mówi Zbigniew Mirowski, kierownik komórki organizacyjnej w Gospodarstwie Rybackim Niemodlin. - Ale koszty hodowli wzrosły, no i paliwo jest drogie, to wpływa na cenę. Nasz karp karmiony jest tylko zbożem od rolników, od ikry po ubój u nas wszystko odbywa się ekologicznie – dodaje....

Cejrowski nie zje karpia i barszczu w wigilię: "To nie spotkanie rodzinne z prezentami"
ONS.pl
Newsy
Wojciech Cejrowski nie zje karpia i barszczu w Wigilię? „To nie spotkanie rodzinne z prezentami"
Przedświąteczna gorączka powoduje, że w biegu nie zauważamy, że nie wszyscy szykują się do świąt. Zakupy, sprzątanie czy pieczenie nie zajmują na przykład Wojciecha Cejrowskiego. Oto, co podróżnik myśli o świętach.

Wojciech Cejrowski, dziennikarz i podróżnik, autor książek i publikacji prasowych, znany jest z kontrowersyjnych poglądów i ostrego języka. Zaczynał karierę telewizyjną występując razem z Wojciechem Mannem w programie „Non stop kolor”. Prowadził wiele programów telewizyjnych, zasłynął cyklem „Boso przez świat”. Brał udział w dziesiątkach wypraw, podróżując po całym świecie, jest autorem 11 książek podróżniczych. Za swoje niekontrolowane i nieraz obraźliwe wypowiedzi został nawet skazany na karę grzywny. Czym dla podróżnika jest Wigilia Bożego Narodzenia? Dlaczego Wojciech Cejrowski nie obchodzi świąt? Dziennikarz o swoim stosunku do świąt Bożego Narodzenia opowiadał podczas programu realizowanego dla telewizji TVP. Program opowiadał historię Bożego Narodzenia. Cejrowski powiedział wtedy, że święta to urodziny Jezusa Chrystusa, a nie spotkanie rodzinne z choinką i prezentami. Z tego powodu nie przyłącza się do celebrowania tego dnia, a nawet działa aktywnie przeciw celebrowaniu ich przez innych Kiedyś na swoim profilu facebookowym ogłosił akcję „Świąteczne, to mnie wkurza”. Był to rodzaj konkursu, na który uczestnicy mieli zgłaszać zrobione przez siebie zdjęcia najbardziej absurdalnych interpretacji świąt Bożego Narodzenia: - Rozgrzewamy Święta! Czy Wy też natrafiacie czasami na zupełnie absurdalną interpretację Świąt Bożego Narodzenia? Wiele osób zapomina o genezie zbliżających się dni. Święta zaczynają być pełne paradoksów i absurdów. Też macie takie wrażenie? Zatem jeśli zauważyliście coś świątecznego, przy czym mogliście powiedzieć TO MNIE WKURZA! – zróbcie zdjęcie i umieśćcie je w komentarzu pod tym postem. Stwórzmy razem Galerię Świątecznych Dyrdymałów! - pisał Cejrowski....

Czy po obiedzie świątecznym nie będzie można wyjść na spacer przez godzinę policyjną? Niepokojące słowa ministra
Adobe Stock
Newsy
Czy po obiedzie świątecznym nie będzie można wyjść na spacer przez godzinę policyjną? Niepokojące słowa ministra
Sprawdźcie, jakie są prognozy dotyczące obostrzeń w Polsce.

Pandemia w Polsce wciąż przybiera na sile. Z dnia na dzień bite są kolejne rekordy w liczbie zakażeń. Nie ma wątpliwości, że sytuacja nie jest ciekawa. Szpitale są przepełnione. Nie wygląda na to, że szybko się to zmieni. Mamy do czynienia z trzecią falą pandemii. Czego możecie spodziewać się w najbliższych tygodniach? Minister zdrowia odpowiada na pytania. Szczyt trzeciej fali koronawirusa Prognozuje się, że szczyt trzeciej fali koronawirusa będzie miał miejsce w święta wielkanocne. Obchody Wielkanocy będą w tym roku zdecydowanie inne niż zazwyczaj. Adam Niedzielski, aktualny minister zdrowia ostrzega, że to nie jest czas na łamanie obostrzeń. Sytuacja jest zła, ale może być jeszcze gorsza.  Mamy obecnie 31757 nowych zakażeń koronawirusem w Polsce. Liczba ta dalej rośnie. To aż o 5 tysięcy więcej zachorowań niż tydzień temu. Minister podkreśla, że dynamika pandemii jest w calszym ciągu ogromna, choć dzienny przyrost jest mniejszy niż tydzień temu. Pozwala to ekspertom spekulować, że apogeum trzeciej fali pandemii koronawirusa przypadnie na okres okołoświąteczny. Oprócz apelów do społeczeństwa o przestrzeganie zasad, rząd wprowadza kolejne obostrzenia, które mają motywować Polaków do ograniczania kontaktów społecznych i uniknąć tak szybkiego wzrostu tempa pandemii. Stan epidemii w Polsce Szef resortu zdrowia udzielił wywiadu na antenie jednej ze stacji radiowych. „Stan jest krytyczny, bierzemy wszystkie scenariusze pod uwagę – i te optymistyczne, ale przede wszystkim te pesymistyczne” – tak wypowiedział się w niedanym wywiadzie, odpowiadając na pytanie prowadzącego o ewentualność wprowadzenia w Polsce godziny policyjnej lub stanu nadzwyczajnego. Adam Niedzielski podkreśla, że statystyki i regulacje jasno wskazują na to, że to nie jest czas na obchodzenie zakazów. To narażanie...

Marcin Miller zamierza otworzyć hodowlę jajek
ONS.pl
Newsy
Marcin Miller z Boys jest zdesperowany brakiem koncertów. Teraz będzie sprzedawał... jajka
Artyści nie grają koncertów już od ponad roku, z małymi przerwami. Taka sytuacja sprawia, że większości z nich powoli zaczyna brakować środków do życia. Marcin Miller postanowił się więc przebranżowić.

50-letni Marcin Miller, lider i wokalista disco-polowego zespołu Boys, postanowił zmienić nieco swoje życie zawodowe. Z racji, że od ponad roku praktycznie nie gra koncertów, na czas pandemii chce zająć się czymś zupełnie innym. Wraz z żoną otwiera kolejne biznesy. Czym zajmie się Marcin Miller? Pandemia koronawirusa mocno dała się we znaki wszystkim artystom. Brak koncertów to przecież również brak dochodów. Niektórzy postanowili więc przenieść swoją działalność do internetu, w którym, bądźmy szczerzy, nigdy nie zarobią tak dużo, jak podczas tradycyjnych wydarzeń kulturalnych.  Ci którzy mieli odłożone pieniądze na „czarną godzinę”, jakoś wiążą koniec z końcem. Pozostali muszą szukać alternatywnych zajęć, by całkowicie nie zbankrutować i mieć za co żyć. Nic więc dziwnego, że lider zespołu Boys, Marcin Miller, postanowił uruchomić nowy biznes – zamierza uruchomić hurtownię jajek. Hurtownia jajek Marcina Millera Pewnie zastanawiacie się, jak to możliwe, że gwiazdor disco-polo będzie handlować jajkami. Odpowiedź jest prosta.  Mam znajomych, którzy mają dwie największe fermy kur niosek w Polsce i dysponują dużym asortymentem jaj. Już zapowiedzieli że bardzo mi pomogą i dadzą dobrą cenę – oznajmił w rozmowie z „Faktem” Marcin Miller. Piosenkarz miał otworzyć biznes już we wrześniu 2020 roku. Nie udało się to jednak przez wprowadzenie kolejnych obostrzeń i drugą falę koronawirusa. Zapowiada jednak, że jeśli wszystko dobrze pójdzie, jego plan ziści się już w maju.  Na początek artysta planuje zatrudnić tylko dwóch pracowników, którym zamierza samodzielnie pomagać w powierzonych obowiązkach.  Będę doglądał, będę przyjeżdżał, może coś będzie trzeba pomóc pakować, to...