Królowa Elżbieta
ons.pl
Gwiazdy

Jak wygląda dieta królowej Elżbiety II? Osobisty kucharz monarchini zdradza szczegóły!

Jadłospis koronowanych głów to zawsze niezwykle ciekawa lektura dla zwykłych śmiertelników. O gustach kulinarnych brytyjskiej królowej opowiedział jej wieloletni, zaufany szef kuchni.
Hubert Rój
listopad 13, 2020

Elżbieta II panuje nad Zjednoczonym Królestwem już 67 lat. W tym czasie świat zmienił się nie do poznania. Wielka Brytania musiała pożegnać się ze statusem światowego supermocarstwa, kraj stracił zamorskie kolonie, a tradycyjna rodzina królewska z trudem musi przeżywać kolejne przejawy nowoczesności. Jednak  jedno wciąż pozostaje niezmienne - dania, które od dziesiątek lat pojawiają się na królewskim stole.

Powiedzmy to sobie uczciwie. Angielska kuchnia nie ma zbyt wielu fanów. Nieliczni zwolennicy ciężkich śniadań, nudnych puddingów i tłustej ryby z frytkami dostali niedawno kolejny cios. Okazało się, że od rodzimej kuchni stroni nawet królowa Wielkiej Brytanii! Takie rewelacje zdradził prasie były nadworny kucharz Elżbiety II, Darren McBrady.

Kasia gotuje z Polki.pl - Ciasto marchewkowe z orzechowym kremem

Kieliszek czegoś mocniejszego

Jakby tego było mało, monarchini rezydująca w Buckingham Palace w Londynie lubi popijać zagraniczne trunki. Będziecie zaskoczeni skąd pochodzą. Zamiast zwykłej szkockiej z lodem, 94-letnia władczyni Wielkiej Brytanii woli wypić do obiadu słodkie,  niemieckie wino. Co na to brytyjscy patrioci? Możemy się tylko domyślać...

Warto podkreślić, że Elżbieta II mimo swojego już mocno podeszłego wieku, nadal gustuje także w mocniejszych alkoholach. Według niedawnej relacji McBrady’ego, brytyjska królowa najbardziej upodobała sobie drink złożony z ginu i francuskiego wermutu. Cóż, pozostaje tylko pozazdrościć sprawnej wątroby!

Królewskie hamburgery

Picie piciem, ale co przedstawicielka dynastii Windsorów lubi po prostu jadać na obiad i kolację? Tutaj, jak już wspomnieliśmy, rozczarowanie przeżyją fani kuchni angielskiej. Monarchini gustuje bowiem w kuchni francuskiej. Jej ulubione dania należą podobno do prostego kanonu – królowa, jako przystało na koronowaną głowę, wybiera zwykle tradycyjne, klasyczne jedzenie.

Elżbieta II jada dziennie zazwyczaj 4 małe posiłki. W jej jadłospisie nie znajdziemy fast-foodów, którymi raczyć lubi się od czasu do czasu ustępujący prezydent USA, Donald Trump. 74-letni Amerykanin nie ukrywa tego, że uwielbia zamówić sobie sporą porcję z McDonald’s, Burger Kinga czy KFC. Brytyjska królowa nawet nie spogląda na tzw. śmieciowe jedzenie. Jedynym „wyjątkiem” jest jej ulubiony hamburger. Specjalne kotlety przygotowuje się dla władczyni ze świeżo upolowanej dziczyzny.

Jak przyznał kucharz królowej, 94-latka zjada swojego hamburgera bez bułki, a za to sztućcami. Ponoć Elżbieta II rękami je tylko podwieczorki!

Źrodło: londynek.net

Komentarze
Hanka Bielicka
Michał Florek/ons.pl
Gwiazdy "Żadnej diety nigdy nie stosowałam, po prostu instynktownie niewiele jadłam". Pamiętacie wspaniałą Hankę Bielicką?
Już kilkanaście lat minęło od odejścia tej wielkiej gwiazdy polskiej estrady. Hanka Bielicka czarowała urokiem, zachrypniętym głosem i pogodą ducha. A co artystka mówiła o swoim odżywianiu?
Hubert Rój
listopad 13, 2020

Czas płynie dla nas wszystkich nieubłaganie szybko. Kto by pomyślał, że w marcu przyszłego roku minie już 15 lat od śmierci niezapomnianej Hanki Bielickiej. Bawiła nas swoimi piosenkami, przyciągała uwagę efektownymi kapeluszami. Jej wizerunek odbiegał znacznie od ogólnie przyjętej mody siermiężnego PRL-u. A w jaki sposób gwiazda dbała o swoją formę?  Sekrety pani Hani W jednym z wywiadów dla Gazety Pomorskiej Bielicka przyznała, że uwielbiała letnie wypoczynki w Ciechocinku albo w Szczawnicy. Do stolicy polskich sanatoriów pani Hanka jeździła przez 35 lat. Rok w rok! Dla Bielickiej takie wczasy były formą naładowania akumulatorów na długi, całoroczny okres pracy w teatrach i kabaretach. A jak słynna aktorka dbała o swój wygląd? Tutaj niektórzy z nas mogą być zaskoczeni. Okazuje się bowiem, że pani Hanka stawiała przede wszystkim na swój wrodzony instynkt. Oto wypowiedź Bielickiej na temat swojego odżywiania: – Wieczorami nigdy się nie objadałam. Co najwyżej szklanka gorącego lub zsiadłego mleka. Nigdy nie stosowałam żadnego rodzaju diety, po prostu instynktownie niewiele jadłam – tak mówiła Bielicka Gazecie Pomorskiej tuż przed swoją śmiercią, choć zaraz potem dodała, że całe życie była ponoć „całkiem tłusta” i stroniła od uprawiania sportów. Ulubione danie gwiazdy dawnej polskiej estrady? – Zawsze najbardziej smakowały mi kluski – bez zastanowienia odpowiedziała Bielicka.  O jaki rodzaj kluseczek chodziło pani Hani? Tego się już niestety nie dowiemy... Pozostają nam wyłącznie strzępy wspomnień zachowane w starych wywiadach, artykułach i różnego rodzaju wydawnictwach. Z nich czerpiemy wiedzę o tym, czym kierowali się w swoim życiu nasi dawni sceniczni idole.  Róbmy swoje Jak...

Przeczytaj