Zdrowa dieta
Pixabay/RitaE
Gwiazdy

Gwiazda Polsatu zmaga się z nieuleczalną chorobą. Musiała całkowicie zmienić swoją dietę by poprawić wyniki badań

Anna Dereszowska dołączyła do gwiazd, które zmagają się z chorobą tarczycy Hashimoto. Zapalenie tarczycy wymaga znaczących zmian żywieniowych. Nad czym warto pracować?
Aleksandra Jaworska
listopad 09, 2020

Przewlekłe zapalenie tarczycy dotyka kobiety w każdym wieku. W każdym przypadku, zmienia również w sposób nieodwracalny nawyki żywieniowe. 

- Nie ukrywam, że przy ogromnej ilości zajęć nie byłam w stanie zapanować nad swoim menu, więc zdecydowałam się na odpowiednio dobraną dietę pudełkową. To rozwiązanie świetnie się sprawdza – tłumaczy aktorka.

Choroby tarczycy to prawdziwa zmora Polek. Większość z nich dotyczy Hashimoto - autoimmunologiczna choroba, będąca efektem zaburzenia układu odpornościowego.

 

- Choruję na Hashimoto. Staram się za pomocą diety poprawiać swoje wyniki badań i odpowiednim jedzeniem wpływać na własne samopoczucie. Wyeliminowałam gluten i laktozę – mówiła dziennikarce "Super Expressu" Dereszowska.

Na rozwój choroby największy wpływ mają czynniki środowiskowe. Można do nich zaliczyć zaburzenia flory bakteryjnej, stres, czy alergie pokarmowe. Jest duże prawdopodobieństwo jej dziedziczenia. Przy zauważeniu pierwszych objawów, również tych związanych z nagłą zmianą wagi, najlepiej wybrać się na badanie zlecone przez lekarza internistę lub endokrynologa. 

 

Źródło: Gwiazdy WP

Komentarze
koronawirus węch
AdobeStock
Zdrowie Jednym charakterystycznym znakiem możesz odróżnić COVID-19 od grypy. Naukowcy przeprowadzili badania
Jeden z możliwych skutków zakażenia koronawirusem SARS-Cov2 to m. in. utrata węchu. Zaburzenia w tym obszarze w przypadku zachorowania na COVID-19 są jednak inne. Jak rozpoznać tę różnicę?
Aleksandra Jaworska
listopad 03, 2020

COVID-19 i grypa - mylące objawy Nadal można spotkać osoby, które twierdzą, że COVID-19 to "trochę groźniejsza grypa". Nie brakuje również tych, które twierdzą, że COVID-19 to wymyślony twór polityczny, na którym zyskają wszyscy oprócz nas. W gąszczu domysłów, ale już i mnogości faktów, zgodzić można się co do jednego. Obie choroby są zakaźne i atakują układ oddechowy. Zakażenie jest przenoszone drogą kropelkową, ale możliwe jest także zakażenie poprzez kontakt osobisty jak i również ze skażonymi przedmiotami. Wszędzie apeluje się o mycie rąk i unikanie dotykania twarzy. Czy słusznie? Mając na uwagę dbałość o siebie i innych, a także znane "lepiej zapobiegać niż leczyć", zasadne wydaje się każdy z proponowanych środków ostrożności. Szczególnie, że podobne mogą być pierwsze objawy zakażenia: kaszel, gorączka, bóle gardła, biegunka. Do tego z czasem dochodzą duszności płytki oddech, przy COVID-19. Przy przeziębieniu zauważamy coś innego - katar i zatkany nos. Obydwa zakażenia mogą jednak przebiegać także  bezobjawowo. Nie znaczy to jednak, że nie mając objawów, nie zarazimy innych. Utrata węchu przy COVID-19 różni się od tej charakterystycznej dla grypy  Światowa Organizacja Zdrowia wymienia utratę węchu (anosmię) jako mniej powszechny objaw zakażenia koronawirusem SARS-CoV-2. Zaburzenia powonienia wystąpić mogą również w przypadku grypy i przeziębienia. Jak zaznacza BBC, utrata węchu towarzysząca koronawirusowi różni się od tej, która występuje przy znanej bardziej powszechnie grypie. Rodzaj utraty węchu niejako decyduje o rodzaju zakażenia, którą może być COVID-19 (nagła utrata węchu, swobodne oddychanie) lub sezonowe przeziębienie (stopniowa utrata węchu,...

Przeczytaj
Karolina Szostak schudła
ons
Newsy Nikt nie wie, że Karolina Szostak schudła dzięki tej diecie. Niewiele osób zdecyduje się na takie poświęcenie
Karolina Szostak należy do nielicznego grona kobiet zajmujących się dziennikarstwem sportowym. Mimo że idealne sylwetki to dla niej codzienność, sama bardzo długo zmagała się z nadwagą. Jednak, w ostatnich latach przeszła spektakularną metamorfozę. Prezenterka schudła aż 30 kilogramów!
Weronika Kępa
grudzień 17, 2020

U Szostak zdiagnozowano niedoczynność tarczycy Karolina Szostak przez lata zmagała się z nadprogramowymi kilogramami. Te były nie tylko wynikiem nieprawidłowego odżywiania oraz stylu życia, ale również choroby. Bowiem u prezenterki zdiagnozowano niedoczynność tarczycy.  Nieodpowiednia dieta z roku na rok potęgowała problemy dziennikarki. W końcu postanowiła skonsultować się z lekarzem i zacząć nowe życie. Po licznych rozmowach ze specjalistami, kobieta rozpoczęła swoją przemianę od popularnej diety doktor Dąbrowskiej. Schudła 30 kg dzięki diecie dr Dąbrowskiej Ten rodzaj odżywiania określany jest jako warzywno-owocowy post. Jak sama nazwa wskazuje, dieta polega na spożywaniu tylko i wyłącznie warzyw i owoców przyrządzonych na różne sposoby – gotowanych, pieczonych, blendowanych, surowych, przez okres 6 tygodni. Będąc na diecie dr Dąbrowskiej, w ciągu dnia powinno się zjadać maksymalnie 3 posiłki i 2 przekąski nieprzekraczające 600 kcal.  To cudownie oczyszcza organizm ze wszystkich zanieczyszczeń. A we wrześniu robię dwa tygodnie tak zwanej przypominajki. Odrzuciłam też wszystko, co działało na mnie destruktywnie. Nie jem nabiału i pszenicy. Zwracam uwagę na to, by nie łączyć białkowych produktów z węglowodanami. Nie mówię już o przetworzonej żywności! W swojej kuchni bazuję na dużej ilości warzyw i owoców – zdradziła w wywiadzie dla Vivy. Dziennikarka czasem skusi się na coś słodkiego Mimo że aktywny tryb życia i zdrowe posiłki na stałe zagościły w życiu dziennikarki, kobieta przyznaje, że nikt nie powinien być niewolnikiem jedzenia. Nie ma przecież ludzi idealnych. Każdy przeżywa chwile słabości i zapomnienia i nie ma w nich nic złego. O ile oczywiście są to tylko chwile. Przyznam, że – jak każdemu – i mnie zdarza się...

Przeczytaj
pilne
Newsy Uwaga: ten produkt został wycofany z popularnej sieci. Na pewno robicie w niej zakupy
Główny Inspektorat Sanitarny wydał ostrzeżenie dotyczące sezamu łuskanego sprzedawanego w sieci sklepów Lidl. Okazuje się, że produkt zawiera groźny dla zdrowia tlenek etylenu. Sprawdźcie, czy macie go w swojej kuchni!
Weronika Kępa
grudzień 27, 2020

Tlenek etylenu w sezamie łuskanym W sklepowych produktach coraz częściej można znaleźć szkodliwe dla zdrowia lub wręcz śmiertelne substancje. GIS po raz kolejny bije na alarm. Tym razem stało się coś niedopuszczalnego na terenie całej Unii Europejskiej - w sezamie łuskanym znaleziono tlenek etylenu. „Główny Inspektor Sanitarny został poinformowany poprzez system wczesnego ostrzegania o niebezpiecznej żywności i paszach, że w sezamie łuskanym wyprodukowanym przez firmę WEIAND GmbH stwierdzono obecność tlenku etylenu. Produkt został dostarczony do Lidl Sp. z o.o. sp. k. W dniu 23.12.2020 firmy rozpoczęły wycofywanie produktu z obrotu i od konsumentów” – czytamy w oficjalnym komunikacie GIS. Tlenek etylenu wywołuje raka Tlenek etylenu to bardzo groźna substancja. Na jego działanie narażeni są przede wszystkim pracownicy zatrudnieni w sektorze usług medycznych, przemyśle poligraficznym i chemicznym oraz przy produkcji gumy i tworzyw sztucznych. Jak się jednak okazuje tlenek etylenu może być groźny nie tylko jako substancja wdychana, ale również połykana.  Tlenek etylenu jest czynnikiem rakotwórczym. Eksperci twierdzą, że może on wywoływać białaczkę, nowotwory tkanek limfatycznych i piersi , ale również powodować poronienia, uszkodzenia genetyczne, paraliż, osłabienie mięśni, zaburzenia myślenia oraz pamięci. Substancja jest o tyle niepozorna, że objawy wymienionych chorób mogą wystąpić nawet po 9-20 latach od spożycia skażonej nią żywności. Dlatego też tlenek etylenu jest substancją zakazaną do stosowania w pokarmach na terenie całej Unii Europejskiej. Lidl wycofuje produkt ze sprzedaży Po otrzymaniu informacji od producenta sezamu łuskanego, Lidl natychmiast uruchomił procedurę wycofania produktu z rynku.  „Jako odpowiedzialny społecznie i świadomy...

Przeczytaj
dzielenie się opłatkiem w pandemii
Adobe Stock
Newsy Jak w pandemii dzielić się opłatkiem? Lekarz radzi
Dzielenie opłatkiem to jedna z najważniejszych tradycji wigilijnych. Życzenia zakończone uściskiem i nierzadko buziakiem to przecież normalne zachowanie, od lat praktykowane w polskich domach. Jak się jednak okazuje, w tym roku, z racji pandemii, niektóre nawyki lepiej pominąć.
Weronika Kępa
grudzień 18, 2020

Święta Bożego Narodzenia to wyjątkowy czas, który w całości poświęcamy rodzinie i najbliższym. Polacy uwielbiają go celebrować. Biesiadowanie do późnej nocy przy dźwiękach ulubionych kolęd i z lampką wina w dłoni wzbudza emocje, z których nikt nie chce rezygnować. Niestety, w tym roku w wielu przypadkach będzie to konieczne. Święta inne niż wszystkie Panująca pandemia koronawirusa od marca niszczy nie tylko ludzkie zdrowie. COVID wkrada się w każdy, nawet najmniejszy element życia Polaków. Większości z nich choroba odebrała już bardzo wiele i jak się okazuje, odbierze jeszcze więcej. Bowiem jeden z najpiękniejszych dni w roku tym razem będzie wyglądał zupełnie inaczej. Magia świąt będzie niemal niewyczuwalna. Niektórzy spędzą je w szpitalach, inni samotnie w domach. Ci którzy mają szczęście, odwiedzą rodzinę. Taka wizyta będzie się jednak wiązać z licznymi ograniczeniami. Najważniejsze jest przecież zdrowie, zarówno nasze, jak i naszych najbliższych, w szczególności osób starszych - dziadków i rodziców. Ekspert radzi, jak dzielić się opłatkiem Żadna Wigilia nie mogłaby się rozpocząć bez podzielenia opłatkiem. W religii chrześcijańskiej to nie tylko symbol pojednania i przebaczenia , ale również znak przyjaźni i miłości. Przełamanie się nim z każdym domownikiem przed kolacją wyraża chęć bycia razem. Oczywiście czynności tej zazwyczaj towarzyszą krótkie życzenia, nieraz łzy wzruszenia, uściski i pocałunki. Jak twierdzą eksperci, w tym roku powinniście się z nimi wstrzymać. Pocałunków radziłbym unikać. Szczególnie, kiedy na twarzy nie ma maseczki. I tak jak dotykanie przedmiotów czy uściśnięcie ręki narażają nas na zachorowanie w mniejszym stopniu, tak skracanie dystansu jest dla zdrowia...

Przeczytaj