Magda Gessler kolaż
Z. Jasiński/ons/Jacek Nizinkiewicz/Twitter
Gwiazdy

Ciężko uwierzyć, co Magda Gessler zrobiła w swojej restauracji! Wszystko zostało sfotografowane!

Sprawdźcie, co znana ze swych kontrowersyjnych wypowiedzi Magda Gessler zrobiła w swoim lokalu!

Mogłoby się wydawać, że surowa i wydająca ostre opinie Magda Gessler sama rygorystycznie przestrzega w swoich lokalach zasad, których każe się trzymać restauratorom, którym pomaga w "Kuchennych Rewolucjach". Jednak po ostatnich wydarzeniach zaczynamy mieć co do tego wątpliwości!

Czy pamiętacie jeszcze obietnicę, jaką kilka tygodni temu Magda Gessler złożyła swoim gościom? Jeżeli nie, to przypominamy:

W przyszłym tygodniu sama będę w "Fukierze" smażyć placki ziemniaczane i z wielką miłością wydawać je ludziom, spacerującym po Starówce. Będę je podawać z musem jabłkowym ze śmietaną i tatarem ze śledzia lub łososia – zapewniała restauratorka.

Mowa tutaj o wprowadzonym niedawno zakazie podawania posiłków w lokalach gastronomicznych, w związku z czym restauracje zaczęły oferować sprzedaż na wynos. A Magda Gessler osobiście zapewniła, że nie dość, iż jej lokal będzie w ten sposób prowadził sprzedaż, to ona sama będzie wydawać zamówione posiłki!

Być może miał to być ukłon w stronę pracowników, by ci mogli się przekonać, że Gessler osobiście angażuje się w pracę w swoich restauracjach i pracuje w nich tak, jak wszyscy inni. Pojawiły się jednak głosy krytyki – niektórzy bowiem twierdzą, że takim działaniem Magda Gessler pozbawiła jedną osobę pracy! Trudno jednak udowodnić, czy rzeczywiście restauratorka zastąpiła tego dnia jednego pracownika pozbawiając go jego dniówki, czy może tylko pozowała do zdjęć.

 

Źródło: teleshow.wp.pl

Magda Gessler odpowiada na pytania

magda gessler restauracja
Wikipedia
Gwiazdy
GORĄCY APEL Magdy Gessler do restauratorów! "Sama TEŻ będę to robić" – mówi
Restauracje szczególnie mocno odczuły skutki pandemii. Znana restauratorka Magda Gessler wpadła na pomysł, dzięki któremu być może uratuje istnienie wielu lokali! Co takiego wymyśliła?

Słynna restauratorka Magda Gessler znana jest z ciętego języka i świetnych pomysłów. Gwiazda ma głowę nie od parady i nie zwalnia tempa nawet podczas pandemii! Sprawdźcie, co teraz wymyśliła! Ograniczenia w gastronomii W związku z pandemią koronawirusa, rząd podjął decyzję o zamknięciu lokali gastronomicznych. Dozwolone jest jedynie sprzedawanie jedzenia na wynos, więc większość osób zaczęła zamawiać posiłki z dowozem do domu. Restauratorzy jednak przypominają, że ich lokale są cały czas otwarte i można osobiście przyjść, zamówić obiad i odebrać posiłek na wynos. Polacy jednak nieco obawiają się wchodzić do lokali, dlatego restauratorka Magda Gessler wpadła na genialny pomysł, żeby zachęcić klientów do odwiedzania jej restauracji! Placuszki z okienka Magda Gessler zaproponowała restauratorom, żeby w miarę możliwości uruchomili w swoich lokalach okienka, w których będą wydawali posiłki na wynos. Dzięki temu klienci nie będą musieli wchodzić do środka i kontakt między nimi a obsługą będzie maksymalnie ograniczony. Gwiazda telewizji potwierdziła, że sama wypróbuje niedługo swój pomysł w praktyce i niebawem będzie można kupić placki ziemniaczane „z okienka” w jednej z jej restauracji. – W przyszłym tygodniu sama będę w Fukierze ["U Fukiera" – red.] smażyć placki ziemniaczane i z wielką miłością wydawać je ludziom spacerującym po Starówce – zapewnia w rozmowie z "Faktem". – Będę je podawać z musem jabłkowym ze śmietaną i tatarem ze śledzia lub łososia – obiecuje. Droga Magdo – trzymamy za słowo!   Źródło: kobieta.wp.pl

"Jak ktoś będzie coś źle robił, to będę się darła!”. Magda Gessler uczy Ekipę gotować
WERSOW/YouTube
Newsy
"Jak ktoś będzie coś źle robił, to będę się darła!”. Magda Gessler uczy Ekipę gotować
Magda Gessler odwiedziła dom Ekipy, by nauczyć młodych youtuberów gotowania. Jak im poszło?

Takie spotkanie było tylko kwestią czasu! Gwiazda świata kulinariów Magda Gessler była niedawno specjalnym gościem w domu Ekipy – najpopularniejszych polskich youtuberów. Odwiedziny Magdy nie były zupełnie przypadkowe, ponieważ restauratorka postanowiła nauczyć młodych influencerów gotowania. Nie obyło się bez rzucania talerzami! Nauka gotowania z Magdą Gessler Film ze spotkania Magdy Gessler z Ekipą pojawił się na kanale Wersow. Założyciel Ekipy Friz już witając Magdę Gessler w progu pochwalił się, że całe życie nie gotował i nigdy się tego nie nauczył. Restauratorkę czekało niezłe wyzwanie! Gessler zaczęła od przedstawienia youtuberom przepisu na danie, które nauczą się gotować – hamburgery! Już na początku okazało się, że Ekipa raczej nie zna niektórych wymienianych przez nią składników: - Kaparów pewnie nie lubicie, więc nie będę dawać. - Co to są kapary? Na to Magda odpowiedziała: Ja mogę wam robić co jakiś czas wykłady, żebyście byli bardziej światowi Członkowie Ekipy bardzo się przejęli swoimi zadaniami. Wraz z Magdą Gessler stanęli przy dużym blacie w kuchni i zabrali się do pracy. Friz, który przyznał, że nie umie gotować, od razu zaznaczył, że „chciałby robić coś, czego nie da się spie...olić”. Magda ostrzegła: Jak ktoś będzie coś źle robił, to będę się darła Można jednak było zauważyć, że Magda świetnie dogaduje się z Ekipą. Mini Majk został nawet pochwalony za to, że świetnie przyrządza mięso na hamburgery. Tłuczenie talerzy w domu Ekipy Gdy wizyta Magdy Gessler dobiegała końca, youtuberzy poprosili ją, by zbiła choć jeden talerz. Nie może tak być, że wyjdziesz stąd i nie zbijesz żadnego talerza – powiedziała Wersow. Magda jednak zwróciła uwagę na...

Magda Gessler otworzyła stragan na świątecznym jarmarku. Za grzybową chce 70 zł,  To dużo?
ONS.pl, Adobe Stock
Newsy
Magda Gessler otworzyła stragan na świątecznym jarmarku. Za grzybową chce 70 zł. To dużo?
Stragan „U Fukiera” Magdy Gessler działa wśród innych, warszawskich stoisk. Goście chwalą smak i narzekają na ceny. „Kogo na to stać?” – pytają.

Bożonarodzeniowe jarmarki w wielu miastach Polski wystartowały już pod koniec listopada. Ten warszawski wcale nie jest najdroższy w kraju. Bardziej kosztowne dania znaleźliśmy we Wrocławiu czy Gdańsku. Tam za pajdę chleba ze smalcem trzeba zapłacić 25 zł, a w Warszawie „tylko” 20 zł. Jednak dania, które możecie kupić na stoisku Magdy Gessler nie można nazwać tanimi. Duża popularność straganu Magdy Gessler Bożonarodzeniowy jarmark jest bardzo chętnie odwiedzany przez warszawiaków. Tłumek ustawia się też przed straganem Magdy Gessler. Można tam kupić i zjeść na miejscu pajdę chleba ze smalcem, pasztetem z dziczyzny czy tatar ze śledzia, a wypić grzane wino. Na profilu Facebookowym restauracja „U Fukiera” prowadząca stragan, dziękowała klientom za świetną inaugurację jarmarku: - Otwarcie budki świątecznej U Fukiera przekroczyło nasze najśmielsze oczekiwania Dziękujemy za liczne odwiedziny, serdeczne słowa i sugestie Jesteśmy tu dla was, by cieszyć wasze podniebienia i serca w tym wspaniałym świątecznym klimacie Do zobaczenia na Rynku Starego Miasta! Klienci także byli zadowoleni z odwiedzin: - Tatar ze śledzia z plackiem obled, grzaniec też pyszny obsługa cudowna - pisali. - Pajda z pasztetem z dziczyzny z grzybkami marynowanymi pychotka obsługa przemiła, polecam. Niektórym nie wystarczają świąteczne smakołyki, chcieliby zobaczyć właścicielkę, dopytują więc, czy na straganie bywa Magda Gessler? - Czy będzie szansa spotkać Panią Magdę w budce? Pozdrawiam :) Niestety, obsługa restauracji, dotychczas nie odpowiedziała czy restauratorka dogląda osobiście straganu.         Wyświetl ten post na Instagramie            ...

Głodowe zarobki w restauracjach Magdy Gessler. Można za tyle przeżyć?
AdobeStock
Newsy
Głodowe zarobki w restauracjach Magdy Gessler. Można za tyle przeżyć?
Umowy śmieciowe i poleganie na napiwkach. Jak się pracuje w restauracjach Magdy Gessler?

Magda Gesslerwielokrotnie podkreśla, że za wysoką jakością idą wysokie ceny. W ten sposób tłumaczy dlaczego w jej restauracjach trzeba tak dużo zapłacić za różne potrawy. Jednak wygląda na to, że ta zasada wcale nie dotyczy osób pracujących w lokalach Magdy Gessler, ponieważ ich stawki są bardzo skromne. Da się w ogóle godnie żyć za taką wypłatę? Praca na czarno albo „umowy śmieciowe” Krytyk kulinarny Maciej Nowak zwrócił uwagę na nieprawidłowości w restauracjach Magdy Gessler, o czym napisał na swoim profilu na Facebooku: Zatrudniacie kelnerów na czarno, za grosze, w najlepszym wypadku na umowach śmieciowych. Napiwki to podstawa ich wynagrodzenia za ciężką i niewdzięczną pracę. Zaś doliczanie serwisu do rachunku to kolejne ograbianie pracownika i nigdy się z tym nie pogodzę. Wara wam od tych pieniędzy! Niestety, często tylko dzięki napiwkom kelnerzy mogą liczyć na godziwy zarobek w restauracji. Wydawałoby się, że w lokalach Magdy Gessler, która dba o najwyższą jakość, jest inaczej. Niestety, również u znanej restauratorki kelnerzy i kucharze zarabiają grosze. W rozmowie z niemieckim magazynem „Die Welt” głos zabrał Marcin Kowalski, który pracował w jednej z restauracji Gessler jako kucharz: Po kilku miesiącach dostałem umowę na pół roku z pensją 11 zł za godzinę. Czas pracy nienormowany, ale do tego napiwki. Miesięcznie miałem zarabiać 2700 zł. Potem przyszły ciężkie czasy, szefowa obcięła pensje, a jak komuś to nie pasuje „rynek jest szeroki i głęboki”. Sytuacja w gastronomii w trakcie pandemii Czy pracownicy restauracji Magdy Gessler zawsze byli tak kiepsko traktowani pod względen wynagrodzenia? Trudno powiedzieć – być może niskie stawki w jej lokalach wynikają z trudnej sytuacji, jaka dotknęła całą branżę...