makłowicz instagram
Wikipedia
Gwiazdy

BULWERSUJĄCA postawa Roberta Makłowicza! Zachwala jedzenie z...?

Gwiazdor programu kulinarnego zszokował swoich fanów. Nie uwierzycie, jakie danie poleca Robert Makłowicz!
Katarzyna Wyborska
listopad 06, 2020

Robert Makłowicz, gwiazdor pierwszego programu kulinarnego polskiej telewizji, znany jest z miłości do gotowania i daru do opowiadana o jedzeniu. Wydawałoby się, że taka osoba jak Robert stołuje się tylko w najlepszych restauracjach. Dlatego fani zareagowali oburzeniem, gdy usłyszeli, co Makłowicz poleca. Mniejsza o zachwalane danie – wszyscy są zszokowani polecanym lokalem! Sprawdźcie, o co poszło!

Magda Gessler odpowiada na pytania

Z telewizji do internetu

Możecie nie być na bieżąco – Robert Makłowicz już od dłuższego czasu nie występuje w Telewizji Polskiej. Dziś gwiazdor prowadzi własny kanał w serwisie YouTube, gdzie publikuje swoje filmy o gotowaniu i recenzje różnych dań. Aktywny jest także na Instagramie, gdzie chętnie dzieli się swoimi przemyśleniami na temat jedzenia. Ostatnio jednak zszokował swoich fanów!

Na wykwintny obiad do… Ikei?

Niedawno Robert Makłowicz umieścił na swoim Instagramie zdjęcie popularnych klopsików ze sklepu meblowego Ikea. Prezenter podzielił się ze swoimi obserwującymi informacją o tym, że od niedawna można spróbować wegetariańskiej wersji słynnych klopsików:

- Chyba rzeczywiście roślinniejemy, skoro słynne szwedzkie klopsiki köttbullar, dostępne w najdalszych zakątkach globu dzięki gastronomicznej ofercie sklepów Ikea, mają od teraz również̇ wersję bezmięsną̨, czyli roślinną właśnie - mówi Makłowicz.

Tym wpisem Robert wprowadził swoich fanów w lekką konsternację. Znany kucharz o delikatnym podniebieniu poleca mało wyrafinowane danie z sieciówki?

Cóż, być może Robert wie, co mówi i warto spróbować słynnych klopsików?

 

Źródło: smakosze.pl i robertmaklowicz_official na Instagramie

Komentarze
Makłowicz Robert
TikTok
Newsy Aż trudno uwierzyć, co Makłowicz dał do zjedzenia swojemu psu. To wideo podbija sieć
Robert Makłowicz słynął do tej pory z ogromnej kulinarnej wiedzy. Kto by pomyślał, że słynny podróżnik to aż taki zgrywus!
Hubert Rój
grudzień 02, 2020

Po zakończeniu przygody z TVP, Robert Makłowicz nie narzeka na nudę. Legenda polskiej telewizji najpierw znalazła się ze swoimi programami na antenie konkurencyjnej stacji, a ostatnio zdecydowała się na pójście inną drogą. Makłowicz stawia na nowe media Tym wyborem dla Makłowicza był internet. Pan Robert zgodnie z duchem czasu założył kanał w serwisie YouTube. Wyniki oglądalności nowych odcinków jego kulinarnych podróży mówią same za siebie. Makłowicz czuje się w wirtualnej rzeczywistości, jak ryba w wodzie! Oczywiście nie znajomość nowinek informatycznych sprawia, że publika byłej gwiazdy TVP nie maleje. Również cele podróży nie są już wabikiem na internetową publiczność. Odpowiedzią na sukces Makłowicza w sieci jest oczywiście jego silna, charyzmatyczna osobowość. Każdy jednak sukces wymaga także pracy. Podróżnik wie, że praca sama się za niego nie zrobi i sumiennie przemierza Polskę w poszukiwaniu nowych i starych smaków, które przedstawia cyklicznie w postaci nowych filmików na YouTube. Internetowy humor pana Roberta Oprócz „tradycyjnej” działalności, pan Robert udziela się także w innych sieciach społecznościowych. Dość aktywnie prowadzi profil na Instagramie, gdzie od czasu do czasu publikuje różnego rodzaju ciekawe zdjęcia. Makłowicz pojawił się ostatnio także w ciekawym filmiku w portalu TikTok. Właśnie tam mogliśmy zobaczyć, jak pan Robert karmi swojego psa. Nie uwierzycie własnym oczom, gdy zobaczycie czym zajada się czworonogi podopieczny Makłowicza. Popatrzcie:   @nnuben1 ##vrial ##fyp ##dlaciebie ##maklowicz ♬ dźwięk oryginalny - NnubeN1   Słyszeliście ten śmiech pana Roberta? A co jeżeli świeży koper rzeczywiście złagodzi psie niestrawności i wzdęcia? Nie od...

Przeczytaj
Makłowicz i pierogi z rakiem
ons.pl, Adobe Stock
Newsy Makłowicz zdradził, co przygotuje na Wigilię. Jedno danie wprost zszokowało internautów
Co Robert Makłowicz przygotuje swojej rodzinie na Wigilię? Słynny podróżnik wie, co dobre. Tej potrawy nikt by się nie spodziewał.
Hubert Rój
grudzień 09, 2020

Była gwiazda TVP to postać niezwykle charyzmatyczna, ale i dość ekscentryczna. Makłowicz kocha tradycję i przywiązanie do dawnych zwyczajów, ale nie boi się także nowości i odważnych zmian. Także tych na talerzu. Pan Robert zjechał pół świata w poszukiwaniu tradycyjnych i smakowitych dań wielu narodów i ludów. Swoje odkrycia do niedawna prezentował na antenie telewizji. Ostatnio ten znany i lubiany showman przeniósł się do internetu. Makłowicz prowadzi swój kanał w serwisie YouTube, gdzie przybliża nam z kolei regionalne przysmaki kuchni polskiej. Wigilijne odkrycie Makłowicza Na swojej stronie internetowej podróżnik podzielił się swoim menu na wigilijny stół. Wśród tradycyjnych dań, takich jak barszcz czerwony, karp po żydowsku, czy kutia znaleźć możemy pewną niespodziankę. Zamiast uszek, Makłowicz w swoim jadłospisie umieścił pierogi z rakiem i kapustą! Brzmi odważnie, to prawda.  Nie uwierzycie, że to właśnie danie ma swój rodowód w dawnej, szlacheckiej, polskiej kuchni. Słynny znawca kulinariów przyznał, że natknął się na to wyszukane danie w warszawskim Hotelu Bristol i nie omieszkał zapytać o przepis na farsz. Podajemy go właśnie w tym oto miejscu: Składniki: 10 g suszonych grzybów (najlepiej smardzów) 20 dag kiszonej kapusty 2 cebule (pokrojone w drobną kostkę) 10 dag szyjek rakowych (wybierzmy te sprzedawane w zalewie, w słoiczkach) 1 jajko Łyżeczka majeranku Sól i pieprz Olej Przygotowanie: Cebulkę smażymy na złoty kolor na patelni. Szyjki rakowe siekamy i dodajemy na patelnię. Przesmażamy razem z cebulą. Dodajemy pokrojoną dość drobno kapustę kiszoną i grzyby. Dusimy z dodatkiem majeranku, soli i pieprzu. Po ostudzeniu farszu, dodajemy do niego jajko. Lepimy...

Przeczytaj
leczo papryka
AdobeStock
Newsy Większość Polaków gotuje leczo ze złej papryki. Też taką kupujecie?
Leczo - wszyscy je lubimy i wygląda na to, że nie wiemy jak je przygotowywać! Ekspert kulinarny Robert Makłowicz wyjaśnia, jak powinno się przyrządzać prawdziwe, węgierskie leczo.
Katarzyna Wyborska
grudzień 08, 2020

Kto by pomyślał, że jedno z najbardziej lubianych przez Polaków dań może być źle przygotowywane! Pozornie proste danie, a jak widać całkiem łatwo można je zepsuć. Czy wy też popełniacie ten błąd? Wszystko wyjaśniamy w poniższym artykule!   Głos w sprawie zabrał znany ekspert od gotowania Robert Makłowicz. Na swoim kanale na YouTube podzielił się z widzami swoimi uwagami co do błędów popełnianych przy przygotowywaniu popularnej potrawy, jaką jest leczo. Przypomniał, że poprawne, węgierskie leczo składa się z poniższych składników: Papryka Cebula Czosnek Olej roślinny lub smalec Kiełbasa (opcjonalnie) Robert podkreślił, że to, co gotują Polacy absolutnie nie może być nazywane leczo po węgiersku! Danie to z dodatkiem cukinii, pieczarek i innych lubianych przez nas dodatków może być prędzej rodzajem francuskiego ratatouille, też bardzo smacznej potrawy i uwielbianej przez wegetarian. Węgierskie leczo też jest daniem jarskim, choć można dodać do niego kiełbasę. Chcąc być całkowicie poprawnym, powinno się użyć do niego specjalnej kiełbasy przygotowywanej na Węgrzech – nazywa się ona „lecso kolbasz”, choć Robert przyznaje, że za nią nie przepada. Jego zdaniem smak tego specjału bliski jest do smaku… tektury. Częsty błąd Jaki jest jednak inny, kardynalny błąd popełniany przez Polaków przygotowujących leczo? To wybór papryki! Robert Makłowicz zwrócił uwagę na to, że do leczo używamy hiszpańskiej odmiany papryki czerwonej, najczęściej spotykanej w supermarketach. A prawdziwe, węgierskie leczo powinno zawierać węgierskie papryki, czyli pochodzącą z tego kraju odmianę, która charakteryzuje się podłużnymi warzywami w zielonym i żółtym kolorze.   Jednak czy to, w jaki sposób przyrządzamy leczo jest aż tak istotne?...

Przeczytaj
Robert Makłowicz
Paweł Kibitlewski/ons.pl
Newsy Robert Makłowicz widziany z "włoszką". Kucharz ma świetny gust
Znany i lubiany prowadzący wielu programów kulinarno-podróżniczych lubi „włoszczyznę”. I z tego co nam wiadomo, jego żona nie ma nic przeciwko temu!
Hubert Rój
listopad 25, 2020

Makłowicz od lat zachwyca Polaków wiedzą, przygotowaniem do swoich programów i umiejętnością przekazania interesujących ciekawostek kulinarno-historycznych. Na jego kanałach wychowało się już kilka pokoleń Polaków. Pan Robert to w Polsce człowiek-instytucja. Memy, programy i „włoszka" W ostatnim czasie pan Robert stał się nawet obiektem memów – młodociani twórcy śmiesznych internetowych dowcipów naigrywali się nieco z podróżnika, ale ten udowodnił, że ma do siebie dystans i przyjął ten fakt z dużym spokojem. Tym samym znów udowodnił swoją wielkość. Nie o memach chcemy dzisiaj opowiedzieć. Tak samo nie chcemy wspominać już o tym, że Makłowicz przeniósł się ze swoim programem do internetu, po tym jak na dobre pożegnał się z Telewizją Polską. Okazało się bowiem, że pan Robert był widziany w towarzystwie „włoszki”! Spokojnie, małżeństwo państwa Makłowiczów  nie przeżywa z tego powodu żadnego kryzysu. Chodzi jedynie o samochód uwielbianego przez Polaków showmana. Makłowicz słynie z uczucia do kuchni śródziemnomorskiej. Nie inaczej jest w przypadku motoryzacji. Pan Robert jeździ po ulicach swojego rodzinnego Krakowa Alfą Romeo. Obecna wybranka Jego obecna „włoszka” to Alfa Romeo Stelvio. Taki wybór częściowo podyktowany jest współpracą Makłowicza z krakowskim dealerem tych aut. Gwiazda telewizji jest bowiem ambasadorem tej marki na rynek Polski. Z drugiej strony, to wcale nie pierwsza „alfa” w dorobku Makłowicza. Wcześniej zdarzało mu się jeździć Alfą Romeo 116. Stelvio to duży i wygodny suv. W sam raz dla Makłowicza jest zwłaszcza, olbrzymi, przestronny, ponad 500 litrowy bagażnik. Panie Robercie, tylko prosimy się za bardzo nie spieszyć! Spójrzcie...

Przeczytaj