makłowicz instagram
Wikipedia
Gwiazdy

BULWERSUJĄCA postawa Roberta Makłowicza! Zachwala jedzenie z...?

Gwiazdor programu kulinarnego zszokował swoich fanów. Nie uwierzycie, jakie danie poleca Robert Makłowicz!

Robert Makłowicz, gwiazdor pierwszego programu kulinarnego polskiej telewizji, znany jest z miłości do gotowania i daru do opowiadana o jedzeniu. Wydawałoby się, że taka osoba jak Robert stołuje się tylko w najlepszych restauracjach. Dlatego fani zareagowali oburzeniem, gdy usłyszeli, co Makłowicz poleca. Mniejsza o zachwalane danie – wszyscy są zszokowani polecanym lokalem! Sprawdźcie, o co poszło!

Magda Gessler odpowiada na pytania

Z telewizji do internetu

Możecie nie być na bieżąco – Robert Makłowicz już od dłuższego czasu nie występuje w Telewizji Polskiej. Dziś gwiazdor prowadzi własny kanał w serwisie YouTube, gdzie publikuje swoje filmy o gotowaniu i recenzje różnych dań. Aktywny jest także na Instagramie, gdzie chętnie dzieli się swoimi przemyśleniami na temat jedzenia. Ostatnio jednak zszokował swoich fanów!

Na wykwintny obiad do… Ikei?

Niedawno Robert Makłowicz umieścił na swoim Instagramie zdjęcie popularnych klopsików ze sklepu meblowego Ikea. Prezenter podzielił się ze swoimi obserwującymi informacją o tym, że od niedawna można spróbować wegetariańskiej wersji słynnych klopsików:

- Chyba rzeczywiście roślinniejemy, skoro słynne szwedzkie klopsiki köttbullar, dostępne w najdalszych zakątkach globu dzięki gastronomicznej ofercie sklepów Ikea, mają od teraz również̇ wersję bezmięsną̨, czyli roślinną właśnie - mówi Makłowicz.

Tym wpisem Robert wprowadził swoich fanów w lekką konsternację. Znany kucharz o delikatnym podniebieniu poleca mało wyrafinowane danie z sieciówki?

Cóż, być może Robert wie, co mówi i warto spróbować słynnych klopsików?

 

Źródło: smakosze.pl i robertmaklowicz_official na Instagramie

Makłowicz stworzył gotowe sosy i dania Makłowicz Menu. Kupicie je w Lidlu
ONS/Adobe Stock
Newsy
Makłowicz stworzył gotowe sosy i dania Makłowicz Menu. Kupicie je w Lidlu
Świetna wiadomość dla wszystkich fanów Roberta Makłowicza! 

Robert Makłowicz to niewątpliwie najpopularniejszy polski kucharz, który zaskarbił sobie miłość zarówno młodszych, jak i starszych. Swoją popularność zdobył prowadząc kultowy program w Telewizji Polskiej – „Makłowicz w podróży”, gdzie zaznajamiał Polaków nie tylko z zagranicznymi, czasem nawet egzotycznymi kuchniami, ale także ze zwyczajami, kulturą oraz historią miejsc, do których podróżował.  Obecnie Robert Makłowicz prowadzi własny portal kulinarny maklowicz.pl, a także kanał na YouTube, gdzie kontynuuje zwyczaj gotowania w podróży edukując przy tym swoich widzów. Gwiazdor jednak wziął ostatnio udział w zupełnie nowym projekcie, którym było stworzenie własnej linii dań i sosów! Makłowicz Menu – nowa marka w Lidlu Produkty stworzone przez mistrza gastronomii dostępne będą w sieci sklepów Lidl. Wszystkie inspirowane są kuchniami świata. Jakich specjałów będą mogli spróbować fani kucharza? Sosu do spaghetti (480 g) Ostrego sosu meksykańskiego (500 g) Azjatyckiego sosu słodko-kwaśnego (500 g) Wszystkie sosy do dań kosztują 6,99 zł za słoik i weszły do sieci supermarketów już 12 kwietnia.  Od 19 kwietnia do Lidla zostaną wprowadzone także gotowe dania sygnowane nazwiskiem Makłowicza, chociaż, jak poinformował sam kucharz, na razie produkty będą dostępne tylko na Mazowszu i w Wielkopolsce. Będą to: Tajskie czerwone curry z kurczakiem i ryżem (11,99 zł) Marokański kurczak z kaszą bulgur (11,99 zł) Dania te będą znajdować się w strefie chłodniczej. Fani Makłowicza zachwyceni Pod zdjęciem, na którym Makłowicz poinformował o nowej linii produktów swojego autorstwa, nie brakuje głosów zachwytu. Fani od razu zadeklarowali, że sięgną po nowości, które...

Makłowicz zszokowany tym, co Polacy dodają do rosołu. "Próbowałem i świnki morskie przy tym, to nic"
ONS.pl/Gotujmy.pl
Newsy
Makłowicz zszokowany tym, co Polacy dodają do rosołu: „Próbowałem i świnki morskie przy tym, to nic”
Robert Makłowicz słynie z tego, że nie przebiera w słowach, gdy coś nie przypadnie mu do gustu. Tym razem na celownik wziął kulinarne zwyczaje niektórych Polaków w kwestii gotowania rosołu.

58-latek nie wzburzył się o to, z jakiego gatunku mięsa Polacy gotują swój wywar. Podróżnik nie miał na myśli także nie takiego, jak trzeba doboru warzyw czy przypraw i ziół. Kto by pomyślał, że poszło o ziemniaki… Według słów uwielbianego przez publiczność showmana Polacy lubują się ponoć w jedzeniu bulionu z kartoflami. Czym zaszokował się Robert Makłowicz? - Dla mnie rzeczą znacznie bardziej szokującą niż wyrwane w Wietnamie serce węża i podawane jeszcze bijące jest rosół z ziemniakami. A tak się jada w naszym kraju – powiedział Robert Makłowicz w programie „Drugie śniadanie mistrzów” na antenie TVN 24.         Wyświetl ten post na Instagramie.                       Post udostępniony przez Robert Makłowicz (@robertmaklowicz_official) Skąd czerpie takie informacje popularny gwiazdor telewizji kulinarnych i podróżniczych? Nawet dzieci z przedszkola wiedzą przecież o tym, że do rosołu dodaje się tylko i wyłącznie makaron ! Wielojajeczne nitki, najlepiej własnej roboty – tylko z nimi ukochana zupa wszystkich Polaków smakuje, jak należy. Zupa na bazie bulionu z dodatkiem ziemniaków i innych warzyw może uchodzić już za to za zupełnie inne danie. Czy Robert Makłowicz przesadził? Zaskoczenia słowami Roberta Makłowicza nie ukrywała nawet Magda Gessler . Uczestnicząca w rozmowie restauratorka nie powstrzymała się od zadania pytania słynnemu podróżnikowi. Gessler, nie ukrywając zaskoczenia i rozbawienia, dopytywała, gdzie pan Robert miał okazję skosztować takiego dania. - Ja tego nie jem. Widziałem to parę razy. Tak się jada w Polsce centralnej nawet,...

Robert Makłowicz nie znosi wyrażenia „smacznego”. Dlaczego?
ONS.pl
Newsy
Robert Makłowicz nie znosi wyrażenia „smacznego”. Dlaczego?
Słynny polski podróżnik kulinarny stwierdził, że życzenie sobie „smacznego” przy stole powinno być zabronione. Sprawdźcie, dlaczego to wyrażenie tak mu się nie podoba!

Polski podróżnik kulinarny i wybitny znawca gotowania Robert Makłowicz słynie nie tylko z ogromnej wiedzy na temat kuchni całego świata, ale także doskonałej elokwencji. Przez wiele lat prowadził w Telewizji Polskiej program „Podróże kulinarne Roberta Makłowicza”, a dziś prowadzi własny kanał na YouTube, gdzie zajmuje się tym, co kocha najbardziej – czyli gotowaniem i opowiadaniem różnych ciekawostek związanych z odwiedzanego w danym odcinku regionu! Niedawno Robert był gościem programu „Drugie śniadanie mistrzów”. Wraz z innymi znakomitymi gośćmi, wśród których była Magda Gessler, Andrzej Grabowski i Michał Rusinek, Makłowicz rozmawiał o różnych świątecznych zwyczajach. O tym, co wypada, a czego nie W programie goście wymieniali się swoimi doświadczeniami i wspomnieniami na temat świąt wielkanocnych. W pewnym momencie rozmowa zeszła na to, czego nie wypadało robić w ich rodzinnych domach przy stole. Makłowicz powiedział, że u niego nie można było życzyć sobie smacznego przed jedzeniem. Dlaczego? U mnie w domu też nie wolno było mówić „smacznego”. Proszę zwrócić uwagę na konotacje tego zwrotu. We wszystkich innych językach życzy się „dobrego apetytu”. Zauważył, że życzenie komuś „smacznego” przed jedzeniem brzmi tak, jakby podawany posiłek wcale nie musiał być smaczny: Czyli dopuszcza również taką hipotezę, że to, co jest podane na stół, może być niesmaczne(…)Jest to całkowicie postponujące dla tych, którzy to jedzenie przygotowali. Tak samo jak postponujące jest domaganie soli i pieprzu. Co jeszcze nie podoba się Robertowi w zwrocie „smacznego”? Słowo "smacznego" ma w sobie właśnie ten pejoratywny wydźwięk: słuchajcie, no my tu coś mamy, życzę wam,...

Makłowicz Robert
TikTok
Newsy
Aż trudno uwierzyć, co Makłowicz dał do zjedzenia swojemu psu. To wideo podbija sieć
Robert Makłowicz słynął do tej pory z ogromnej kulinarnej wiedzy. Kto by pomyślał, że słynny podróżnik to aż taki zgrywus!

Po zakończeniu przygody z TVP, Robert Makłowicz nie narzeka na nudę. Legenda polskiej telewizji najpierw znalazła się ze swoimi programami na antenie konkurencyjnej stacji, a ostatnio zdecydowała się na pójście inną drogą. Makłowicz stawia na nowe media Tym wyborem dla Makłowicza był internet. Pan Robert zgodnie z duchem czasu założył kanał w serwisie YouTube. Wyniki oglądalności nowych odcinków jego kulinarnych podróży mówią same za siebie. Makłowicz czuje się w wirtualnej rzeczywistości, jak ryba w wodzie! Oczywiście nie znajomość nowinek informatycznych sprawia, że publika byłej gwiazdy TVP nie maleje. Również cele podróży nie są już wabikiem na internetową publiczność. Odpowiedzią na sukces Makłowicza w sieci jest oczywiście jego silna, charyzmatyczna osobowość. Każdy jednak sukces wymaga także pracy. Podróżnik wie, że praca sama się za niego nie zrobi i sumiennie przemierza Polskę w poszukiwaniu nowych i starych smaków, które przedstawia cyklicznie w postaci nowych filmików na YouTube. Internetowy humor pana Roberta Oprócz „tradycyjnej” działalności, pan Robert udziela się także w innych sieciach społecznościowych. Dość aktywnie prowadzi profil na Instagramie, gdzie od czasu do czasu publikuje różnego rodzaju ciekawe zdjęcia. Makłowicz pojawił się ostatnio także w ciekawym filmiku w portalu TikTok. Właśnie tam mogliśmy zobaczyć, jak pan Robert karmi swojego psa. Nie uwierzycie własnym oczom, gdy zobaczycie czym zajada się czworonogi podopieczny Makłowicza. Popatrzcie:   @nnuben1 ##vrial ##fyp ##dlaciebie ##maklowicz ♬ dźwięk oryginalny - NnubeN1   Słyszeliście ten śmiech pana Roberta? A co jeżeli świeży koper rzeczywiście złagodzi psie niestrawności i wzdęcia? Nie od...